Boski biznes: zaufanie ponad logiką w prowadzeniu firmy
Dziś chcę poruszyć temat, który dla wielu może wydać się abstrakcyjny, ale jest fundamentem mojego podejścia do życia i biznesu: czy wierzysz, że Bóg od zawsze zaplanował, że będziesz prowadzić swój biznes? To pytanie, które otwiera drzwi do głębszej refleksji nad zaufaniem ponad logiką.
Niespodziewana lekcja i dar od bratanka
Zanim zagłębimy się w temat, chcę podzielić się z wami czymś, co przypomniało mi o sile prostych, spontanicznych lekcji. Ostatnie dni były dla mnie i mojej rodziny niezwykle emocjonujące i trudne. W środku tego wszystkiego mój siedmioletni bratanek, którego rodzice odwiedzają starszego syna w szpitalu, wręczył mi cudowną kartkę z napisem „dla cioci”. Ten prosty gest, ten spontaniczny wyraz miłości, stał się dla mnie przypomnieniem, że nawet w najtrudniejszych chwilach, życie potrafi podarować nam coś pięknego.
Przypowieść o Rabim Akiwie i wodzie
Ta karteczka przypomniała mi pewną starą przypowieść o Rabim Akiwie i jego uczniu. Szli razem przez pustynię, a woda się skończyła. Uczeń, spragniony, co jakiś czas przypominał mistrzowi o swojej potrzebie. Minęły godziny, a sytuacja stawała się coraz dramatyczniejsza. W końcu, na zupełnym pustkowiu, uczeń upadł zrozpaczony, czując, że umiera z pragnienia.
Wtedy, niespodziewanie, pojawił się człowiek niosący wodę dla swoich zwierząt. Napoił ich i napełnił ich pojemniki. Rabi Akiwa zapytał wówczas swojego ucznia: „Czy wierzysz, że od momentu twojego stworzenia Bóg zawsze wiedział, że to się wydarzy i zaplanował ten moment na twojej ścieżce życia?”.
Zaufanie ponad logiką w życiu i biznesie
Wróćmy do pytania, z którym zaczęliśmy: czy wierzysz, że Bóg od zawsze zaplanował ten moment, w którym oglądasz tego live’a, w którym prowadzisz swój biznes, lub w którym kontemplujesz jego otwarcie? Ta historia z Rabim Akibą jest kwintesencją zaufania ponad logiką.
Dla mnie zaufanie ponad logiką jest nierozerwalnie połączone z zaufaniem do siebie. Nie chodzi o pasywne czekanie, aż Bóg „załatwi sprawę”, jak uczeń Rabiego, który mógłby odmówić wody, czekając na cud z nieba. Chodzi o działanie w zgodzie z intuicją, nawet jeśli logika podpowiada coś innego.
Boski biznes: nie strategia, lecz istota
Wiele osób, patrząc na to, jak prowadzę biznes, może pomyśleć, że stosuję jakąś „tajemną strategię” – na przykład sprzedaję kurs, który nie ma jeszcze strony internetowej. Rozumiem, że tak to może wyglądać. Jednak mój biznes nie opiera się na strategii, na „hookach” czy na kopiowaniu czyichś działań. Mój kurs „Boski biznes” nie będzie o rodzajach strategii, ani o tym, jak sprzedawać. Będzie o tym, kim ty jesteś w życiu i kim jesteś w prowadzeniu swojego biznesu.
Kilka dni temu, otrzymałam intuicyjny przekaz, że mam zrobić live’a w poniedziałek i ogłosić nowy cel finansowy. Moje cele finansowe nie są dla pieniędzy, są dla inspiracji, dla pokazania, jak światło materializuje się w materii. Otwierając się na to pragnienie, otworzyłam proces. Zrozumiałam, że muszę zaufać i ogłosić kurs, pomimo braku pełnej klarowności, z nielogicznie niską ceną. Wiedziałam, że to jest ten moment, że Bóg zaplanował to wydarzenie, bo widzi i wie więcej.
W środę rano w mojej rodzinie wydarzyła się tragedia, która na szczęście zakończyła się cudem. Te kilka dni zmieniło mnie diametralnie. Dało mi takie wglądy i połączenie z tym, kim chcę być, prowadząc was i mój biznes, że wiem, iż nic, co napisałabym tydzień temu na stronie sprzedażowej, nie byłoby już dla mnie istotne. Moja perspektywa pogłębiła się. I znowu – wiem, że Bóg wiedział, że to się wydarzy i jak kluczowe będzie to doświadczenie.
Początek jest w zaufaniu
Jeśli zastanawiasz się, „jak ona to robi”, „jaką strategię Ewka zastosowała”, to powiem ci, że nie o to chodzi. Możesz skopiować cały mój Instagram, ale gwarantuję ci, że nie osiągniesz tych samych rezultatów, jeśli nie będziesz działać w zaufaniu ponad logiką.
Dopiero dziś rano, po tym wszystkim, co się wydarzyło, zrozumiałam, jak głęboko się zmieniłam i jak inaczej poprowadzę ten kurs. Początek nie jest w strategii czy „rolce”, początek jest w zaufaniu ponad logiką i w zaufaniu do siebie. Czy ufasz sobie wystarczająco, że jeśli coś cię woła, to za tym idziesz? Czy ufasz ponad logiką, że Bóg od zawsze zaplanował ten moment w twoim życiu, bo wiedział więcej?
Zaufanie ponad logiką to nielogiczne stawianie się do pewnych poleceń, jednocześnie ufając sobie. To nie oczekiwanie, że otrzymane „puzzle” gwarantują sukces, ale wiedza, że są one częścią większego planu.
Czy wierzysz, że Bóg od zawsze, zanim jeszcze stworzył świat, zanim ty się urodziłaś, wiedział, że ten moment nastąpi w twoim życiu i zaplanował to, co się właśnie wydarza, bo wiedział, jakie kolejne momenty wydarzą się w twoim życiu?



0 komentarzy